- mapa strony
- drukuj stronę
- włącz lektora
- powiększ tekst
ODMOWA ZGODY NA ZNIECZULENIE. CZY MAM PRAWO NIE WYRAZIĆ ZGODY NA ZNIECZULENIE, LUB NIEKTÓRE PROCEDURY Z NIM ZWIĄZANE?
- Strona główna »
- Przed znieczuleniem »
- Aspekty prawne dotyczące znieczulenia »
- Odmowa zgody na znieczulenie. Czy mam prawo nie wyrazić zgody na znieczulenie, lub niektóre procedury z nim związane?
Państwa prawem jest zarówno wyrażenie zgody na znieczulenie, jak i odmowa zgody na wykonanie znieczulenia.
Proszę pamiętać, że zawsze będziemy szanowali Państwa wolę i wypełnimy jej treść, choć w niektórych przypadkach nie będziemy się z nią zgadzać (i jako ludzie, ale przede wszystkim jako lekarze).
Nie zrobimy nic wbrew Państwa woli (z ciężkim sercem i ogromnymi wyrzutami sumienia)… nawet gdyby miało to doprowadzić do pogorszenia Państwa stanu zdrowia lub śmierci.
Zespół lekarski stawiając rozpoznanie, stara się bowiem znaleźć sposób uzdrowienia pacjenta. W przypadku oddziałów chirurgicznych – sposobem tym jest operacja. Proszę pamiętać, że kwalifikując pacjenta do zabiegu dysponujemy większą liczbą argumentów, że pacjent przeżyje, aniżeli że stanie mu się krzywda. W wielu przypadkach czas odgrywa decydującą rolę. Ostra choroba chirurgiczna nie stoi w miejscu, tylko postępuje, prowadząc do pogorszenia stanu zdrowia. Oznacza to, że jeżeli teraz szansa na uratowanie kogokolwiek z Państwa byłaby bliska 100%, to za dwie godziny może być już 50%, a za kolejne 2 godziny – żadna.
Ufajcie nam, chcemy Państwa dobra i pragniemy Waszego powrotu do zdrowia. Jeżeli proponujemy Państwu jakiś rodzaj znieczulenia – to wybraliśmy go specjalnie dla Państwa.
Na marginesie:
Drodzy Państwo
(słowa te kieruję wyłącznie do pacjentów odmawiających zgody na proponowane metody leczenia)
Czy zdarzyło się kiedykolwiek dyskutować z pilotem samolotu (czy np. z maszynistą pociągu)? Czy w przypadku pilota wysuwaliście żądania, sugerując mu, kiedy ma startować, jak lecieć i kiedy wylądować?
Jeżeli nie – to traktujcie nas (proszę) w podobny sposób.
2009-09-EDU-1046
Proszę pamiętać, że zawsze będziemy szanowali Państwa wolę i wypełnimy jej treść, choć w niektórych przypadkach nie będziemy się z nią zgadzać (i jako ludzie, ale przede wszystkim jako lekarze).
Nie zrobimy nic wbrew Państwa woli (z ciężkim sercem i ogromnymi wyrzutami sumienia)… nawet gdyby miało to doprowadzić do pogorszenia Państwa stanu zdrowia lub śmierci.
Zespół lekarski stawiając rozpoznanie, stara się bowiem znaleźć sposób uzdrowienia pacjenta. W przypadku oddziałów chirurgicznych – sposobem tym jest operacja. Proszę pamiętać, że kwalifikując pacjenta do zabiegu dysponujemy większą liczbą argumentów, że pacjent przeżyje, aniżeli że stanie mu się krzywda. W wielu przypadkach czas odgrywa decydującą rolę. Ostra choroba chirurgiczna nie stoi w miejscu, tylko postępuje, prowadząc do pogorszenia stanu zdrowia. Oznacza to, że jeżeli teraz szansa na uratowanie kogokolwiek z Państwa byłaby bliska 100%, to za dwie godziny może być już 50%, a za kolejne 2 godziny – żadna.
Ufajcie nam, chcemy Państwa dobra i pragniemy Waszego powrotu do zdrowia. Jeżeli proponujemy Państwu jakiś rodzaj znieczulenia – to wybraliśmy go specjalnie dla Państwa.
Na marginesie:
Drodzy Państwo
(słowa te kieruję wyłącznie do pacjentów odmawiających zgody na proponowane metody leczenia)
Czy zdarzyło się kiedykolwiek dyskutować z pilotem samolotu (czy np. z maszynistą pociągu)? Czy w przypadku pilota wysuwaliście żądania, sugerując mu, kiedy ma startować, jak lecieć i kiedy wylądować?
Jeżeli nie – to traktujcie nas (proszę) w podobny sposób.
2009-09-EDU-1046
data aktualizacji: 17.08.09








